Sferopedia
Advertisement
Sferopedia

Odbieracz w trzeciej edycji

Odbieracze to pająkopodobne konstrukty, powoływane do istnienia przez plugawą czarnoksięską magię. Istoty te służą jako wojownicy, skrytobójcy i tego typu emisariusze potężnym demonicznym szlachcicom.

W tej chwili, Alhazadrin upajał się dumą ze zwycięstwa nad Władcami Otchłani. "Czyż nie przechwyciłem klejnotu Ghadrosu ze skarbca samego Demogorgona? Oto teraz ja kontroluję jego nieobliczalną moc. To pewne, że jestem większy niż jakikolwiek książę tanar'ri.", powiedział.

Jego kompan i uczeń, Tousef, upomniał go o milczenie, bo w głębi duszy wiedział że sprawa nie dobiegła końca - nieważne co Alhazadrin by twierdził. Wielki, stary czarodziej zaśmiał się. "Moja wieża jest trzykrotnie zabezpieczona przeciw wszystkiemu co czarcie.", odparł. "Żadna moc z Otchłani mnie tu nie dosięgnie."

Tousef zażyczył mistrzowi dobrej nocy i udał się do swych komnat. Największym zaufaniem darzył moce Alhazadrina, ale na wszelki wypadek wypisał glif strażniczy na progu drzwi zanim wsunął się do łóżka.

W ostatniej mrocznej godzinie przed świtem, Tousefa obudziły łoskot eksplozji i inkantacje z wyższej szkoły magii. W mig ubrał się i przygotował na instrukcje mentora - ale wtem bitwa skończyła się, a zamiast niej rozległy się głośne krzyki Alhazadrina, powtarzającego: "Nie! Nie! Puszczaj mnie! Pusz-". Nieludzkie szepty i trzaskanie było jedyną odpowiedzią, a Tousefem wstrząsnęła groza.

Zacisnąwszy zęby, przygotował się do postawienia stopy za drzwi swego pokoju, kiedy nagle zło w wieży przeszło przez hol obok. Tousef osłupiał z podziwu, kiedy wielki, masywny kształt z koszmarów przemknął obok, z Alhazadrinem trzymanym w szponach z ostrzami. To był ostatni raz kiedy Tousef widział swego mistrza - i wiedział, że moc z Otchłani odebrała co swoje od śmiertelnika, który z nią zadarł.

- Z Szarej Księgi Arricefa

Opis[]

Odbieracz wygląda jak ogromny pająk rozmiaru mamuta, którego cztery przednie odnóża kończą się pazurami niczym tasaki. Cztery tylne kończyny dźwigają większość masy ciała; przednie nogi z ostrzami nie służą do kroczenia. Odbieracza okrywa czarny, chitynowy egzoszkielet. Pomimo jego imponującej postawy i ohydnej masy, porusza się on przerażająco szybko i zwinnie.

Odbieracze mają w sobie coś z golemów. Przez swoją budowę nie jedzą, nie piją i nie rozmnażają się. Jednak takie czary jak zauroczenie czy uśpienie mogą wywrzeć na nie efekt. Konstrukty te nie mówią, ale czasami wydają z siebie jakby szepty i kliknięcia, których nie da się zrozumieć. Ich charakter jest zawsze chaotyczny zły.

Działalność[]

Jak sugeruje miano tego potwora, odbieracz zajmuje się przede wszystkim odzyskiwaniem i odbieraniem straconych lub pożądanych przedmiotów - ale też zbiegłych niewolników i jeńców - oraz dostarczaniem ich swemu panu. Odbieracze zobowiązane są do posłuszeństwa - i nieustannie dążą do wypełnienia swoich diabolicznych zadań, aż zrobią to lub zginą. Taka lojalność i determinacja czyni je szczególnie wartościowymi dla Władców Demonów. Czasami też montuje się na nich stanowiska strzeleckie, w celu ujeżdżania do walki.

Odbieracze są całkowicie zależne od swoich panów i bez nich ich egzystencja jest bezsensowna. Prawdziwą rzadkością jest spotkać takiego, który nie wypełnia żadnych rozkazów. Między swoimi zadaniami, odbieracz czeka przy pałacu lub fortecy swego mistrza na kolejne instrukcje. Przy każdej możliwej okazji, postara się on wprowadzić drobne złośliwości lub okrucieństwa do wykonywania swoich poleceń, ale wciąż istnieje po to, by robić co mu się każe.

Jako że odbieracze są ożywionymi przedłużeniami woli swoich władców, zjawić się mogą na dowolnym planie. W służbie władcom demonów, przemierzają Otchłań bezkarnie i bez przeszkód. Tylko najpotężniejsze i najbardziej zuchwałe tanar'ri przeszkadzają odbieraczom w ich zadaniach.

Walka i moce[]

Pomimo ogromnego rozmiaru, odbieracze są bardzo szybkie i zwinne na otwartej przestrzeni, gdzie mają pole do manewrów. Odbieracz zwykle czterokrotnie atakuje pazurami; jednak znacznie bardziej niebezpieczne są promienie, którymi strzela ze swoich oczu. Przeważnie najpierw używa promieni, a potem atakuje pazurami.

Odbieracz cechuje się potężną odpornością, zwłaszcza na magię. Chociaż jego szczęki i żuwaczki wyglądają okropnie, zwykle nie gryzie. Zamiast tego woli przygważdżać nimi ofiarę po którą został wysłany.

Efekty promieni różnią się, w zależności od edycji. (Poniżej podane są informacje z pierwszej, drugiej i trzeciej edycji.)

  • Promienie z oczu odbieracza mają zasięg do 30 metrów, jednocześnie może zaatakować tylko dwoma. Każdy promień ma 6 rund czasu odnowienia. Nie może też atakować nimi jednocześnie z atakami fizycznymi.
    • Promień ognia - cel oraz obiekty w promieniu 1,5 metra otrzymują obrażenia od ognia.
    • Promień zimna - cel otrzymuje obrażenia od zimna (takie same jak powyżej).
    • Promień elektryczności - cel otrzymuje obrażenia od elektryczności (takie same jak powyżej).
    • Promień przemiany - cel musi zdać test Wytrzymałości, albo zmienia się w kamień.
  • Odbieracz, kiedy dostał polecenie odnalezienia istoty lub przedmiotu, zrobi to bezbłędnie. Wykrywa lokalizację swojego celu, dopóki ten znajduje się na tym samym planie.
  • Odbieracz nieustannie sam się reperuje, szybko odzyskując utracone zdrowie.

Pierwsza edycja[]

Odbieracze budowane się przez Demogorgona w jego otchłannym laboratorium. Naumyślnie tworzy on istoty mające wzbudzić jak największą grozę między ofiarami. Mają sześć oczu - jedną parę do patrzenia i dwie jako emitery promieni. Rzadko kiedy widuje się je Planie Materialnym - chyba że na misji złapania (żywym lub martwym) osoby która przeciwstawia się Demogorgonowi (lub innemu potężnemu mieszkańcowi Otchłani).

Promień przemiany, który emitują z oka, losowo przemienia trafiony obiekt w błoto, kamień, złoto lub ołów. Osoby zmienione w błoto lub kamień da się odczarować zaklęciem kamień w ciało (przy szybkiej pomocy), zaś w złoto lub ołów - przy pomocy kamienia filozoficznego. Dodatkowo, magiczna aura odbieracza przeraża wszystkie co słabsze stworzenia wokół.

Druga edycja[]

Ich ciała ukształtowane są z otchłannych materiałów przez potężnych władców tanar'ri, oraz natchnione duchami zła w celu ożywienia. Nie każdy z władców demonów jest zdolny do kunsztu wytwarzania odbieraczy. Pierwszym kto je utworzył był Demogorgon, który oparł kształt odbieracza na bebilicie. Graz'zt i Pazuzu także są znani z posiadania odbieraczy na swe rozkazy - nie wiadomo jednak czy sami je wybudowali, czy dostali je za przysługę lub w ramach jakiejś wymiany. Odbieracze należą też do istot, którymi wysługuje się pajęcza bogini Lolth.

Promień elektryczności z oka odbieracza nie jest atakiem celowanym w ofiarę, a strumieniem elektryczności który razi obszar w postaci linii. Nie potrafi zregenerować się z ran zadanych mu bronią srebrną lub magiczną. Jego aura również przeraża istoty wokół.

Czwarta edycja[]

Dungeons and Dragons Ten fragment dotyczy czwartej edycji Dungeons and Dragons.

W czwartej edycji, odbieracze są wytworami przedwiecznych, przeznaczonymi do tropienia i likwidowania lub porywania określonych celów z nieomylną dokładnością. Chociaż od wojny między bogami a przedwiecznymi minęły eony, odbieracze wciąż działają, niezmordowanie wypełniając zadania które zlecili im ich władcy nim konstrukty zostały oddzielone od twórców. Demony od tego czasu poznały sekret rozkazywania odbieraczom, zmieniając je w swoje marionetki. Odbieracze nie mają żadnego charakteru, ani nie posługują się żadnym językiem.

Póki jego cel jest na tym samym planie, odbieracz może się do niego teleportować z dowolnej odległości. Jego promień petryfikacji został zastąpiony promieniem kwasu.

Piąta edycja[]

Dungeons and Dragons Ten fragment dotyczy 5.0 edycji Dungeons and Dragons.

W piątej edycji, odbieracze są tworzone przez drowy. Chociaż są konstruktami z metalu i magii, każdego odbieracza napędza uwięziona w środku dusza bebilitha. Inteligencja demona zostaje wyparta, ale odbieraczowi pozostaje jego okrucieństwo i wyrachowanie. Odbieracze mają charakter praworządny zły, rozumieją języki otchłanny, elfi i podwspólny. Nie potrafią jednak mówić.

Służą jako posłańcy do Otchłani z zadaniem łapania demonów, które zostają potem zniewolone w rytuałach. Są one jednak na tyle efektywne, że posyła się je też na inne, różne zadania. Czasami jakiś drow posyła odbieracza, jeśli potrzebuje aby osoba lub przedmiot zostały sprowadzone żywcem, bez uszkodzeń. Bardzo rzadko zdarza się, aby odbieracz trafił w ręce istoty innej niż mroczny elf - nie chcą one doprowadzenia do sytuacji, że ich konstrukty zostaną zwrócone przeciw dawnym twórcom.

Odbieracz dysponuje tutaj tylko dwoma rodzajami promieni z oczu: mocy (zadającym obrażenia) i minutowego paraliżu. Potrafią również do trzech razy dziennie przenosić się między planami (razem ze swoim ładunkiem/ofiarą).

Galeria[]

Źródła[]

  • Fiend Folio (1981; 1e)
  • Monstrous Compendium Planescape Appendix II (1995; 2e)
  • Demihuman Deities (1998; 2e)
  • Księga Potworów (2000; 3e)
  • Monster Manual 2 (2009; 4e)
  • Mordenkainen's Tome of Foes (2018; 5e)
Advertisement