Sferopedia
Advertisement

Klurichir

Trzeba nie lada grozy, by przestraszyć potężniejsze demony Otchłani. Jeśli balory miewają koszmary, pewnie pojawiają się w nich klurichiry. Niektóre demony mówią, że stworzenia te służą jako generałowie najpotężniejszym Władcom Otchłani. Czy to prawda, czy nie, na widok klurichira większość demonów szuka kryjówki.

Klurichir osiąga 9 metrów wzrostu. Potężne umięśnione cielsko pokrywa poczerniała skóra, kojarząca się z zamarzniętym na śmierć trupem. Z pleców wyrastają potworne, czerwone, nietoperzowe skrzydła. Cztery ramiona nieustannie kurczą się i rozluźniają, jak gdyby w poszukiwaniu świeżej zwierzyny do zmiażdżenia i zniszczenia. Twarz przypomina skrzyżowanie muła i krzywiącego się orka, a pysk, szyję i barki pokrywają kolce.

Najstraszliwszą cechą klurichira jest wielka, ziejąca na środku podbrzusza paszcza z oślinionym jęzorem i rzędami tępych, silnych, kruszących zębów. Tuż nad ohydną paszczą mieści się para wielkich, ostrych szczypiec o rozmiarze ostrza sporej kosy. W stanie spoczynku szczypce powoli otwierają się i zamykają, gęba pozostaje półotwarta i cieknie z niej strużka śliny. W bitwie szczypce zaciskają się i trzaskają zgodnie z poruszeniami klurichira, a paszcza ślini się, mlaszcze i od czasu do czasu wyje.

Klurichiry pojawiają się tylko wtedy, gdy jeden z władców Otchłani osobiście interesuje się jakąś sprawą i chce dopilnować jej wykonania. Władza daje klurichom okazję do pomiatania słabszymi demonami. Podobno nawet balorom dane było za zbytnią opieszałość posmakować klurichirowego topora.

Opisywane demony mówią niebiańskim, otchłannym, płomiennym, wspólnym, podwspólnym i smoczym.

Źródła[]

Advertisement