Sferopedia
Advertisement
Sferopedia

Uwaga! Ten artykuł jest pracą autorską, nie posiadającą oficjalnych źródeł!

Sferopedia jest wolną encyklopedią, która udostępnia możliwość zamieszczania swojej własnej wizji wieloświata, takich jak alternatywne rozwiązania, bohaterowie niezależni i tym podobne. Hasła mogą zawierać odnośniki do innych artykułów Sferopedii, lecz pozostają źródłami nieoficjalnymi, do których nie ma odnośników w reszcie haseł. W dodatku każdy artykuł musi zostać zapisany do kategorii Autorskie.


Plan
Głębia Gniewu

Inne nazwy

Głębie Gniewu, Purpurowe Pustkowie

Rodzaj planu

Warstwa Otchłani

Charakter

Chaotyczny zły (tendencje do neutralnego złego)

Organizacje

Brak

Ważni bogowie

Brak

Ważne istoty

Tanar'ri, yugolothy

Połączenia

Brak naturalnych

Głębia Gniewu (ang. Depth of Wrath) to 262-a warstwa Otchłani.

Artykuł autorstwa użytkownika Tydeus 2000.

Opis[]

Głębia Gniewu to płaskie, jałowe pustkowie pogrążone jakby w wiecznym zmierzchu. Nie ma tam słońca, gwiazd, ani chmur - tylko puste niebo wydzielające stłumione światło. Firmament ma tam różowo-fioletową barwę, która ciemnieje do purpury nad horyzontem. Kamienista i sucha gleba jest jednostajnie czarna.

Głębie Gniewu to w większości rozległe równiny, ale z oczu wędrowcy nigdy nie znikają tamtejsze góry. Są one średnio wysokie, za to bardzo strome. Ich szczyty są tępe, a zbocza bardzo gładkie - prawie nie ma tam półek skalnych na których można by odpocząć i które dały by szerszy widok na okolicę.

Łańcuchy gór ciągną się nienaturalnie - w porównaniu do Planów Materialnych, gdzie masywy górskie są zwykle równo tworzone przez ruchy tektoniczne. W Głębi Gniewu pasma górskie rozsiane są po całej warstwie - i ciągną się w różnych kierunkach. Rzadko kiedy się przy tym przecinają.

Całość pokryta jest delikatną i suchą mgłą, która zabarwia wszystko na purpurowo, ale nie psuje widoczności. Mgła co najwyżej przeszkadza w dostrzeżeniu szczegółów i określeniu kolorów oddalonych obiektów, które rozmywają się w fioletowej poświacie.

Warunki[]

Miejsce spokojne jak na Otchłań. Względny spokój na zewnątrz, za to rosnący chaos w duszy.

- Cytat niewiadomego autorstwa

Głębia Gniewu przypomina Plan Materialny pod względem cech - panuje tam normalna grawitacja, a powietrze (chociaż suche i zapylone) nadaje się do oddychania. Mogą jednak wystąpić kłopoty ze znalezieniem żywności oraz wody - ani jedno, ani drugie nie występuje tam naturalnie.

Miejsce to oddziałuje w pewien sposób na obecnych. Panująca na całej warstwie aura dodaje chęci do działania, pobudzając i dodając energii. W rezultacie, każdy krótki odpoczynek w Głębi Gniewu liczy się jako długi odpoczynek - ale nie usuwa efektów wymagających czasu, jak przemijanie działania zaklęć czy przejście choroby. Sam długi odpoczynek przyznaje z kolei premię 1k6 do Siły aż do czasu krótkiego odpoczynku.

Jest również drugi efekt magiczny, dużo mniej pożyteczny. Niegościnna i monotonna (wręcz nudna) natura Głębi Gniewu powoli i delikatnie zabija ludzkie współczucie oraz opanowanie. Obecni w Głębi Gniewu stają się z czasem coraz bardziej bezwzględni - i wcale nie muszą być tego świadomi. Przy połączeniu z przypływem energii, może ich to pchnąć do decyzji i czynów, których pożałują gdy już opuszczą to nieprzyjazne miejsce.

Obydwie emocje przemijają dość szybko po opuszczeniu tej warstwy. Dopiero wtedy podróżnicy nieuchronnie dostrzegą okropność swoich myśli oraz czynów, jakich dopuścili się w Głębi Gniewu.

Tamtejsza aura zdaje się w żaden sposób nie wpływać na czarty.

Historia[]

262-a warstwa była znana demonom od dawna, ale żadna większa moc się nią nie interesowała. Była ona traktowana po prostu jako kolejna nieznacząca warstwa, na której nie ma nic ciekawego. Działy się tam rzeczy typowe dla każdej pomniejszej warstwy Otchłani: toczono niewielkie bitwy, otchłanne drapieżniki polowały na siebie nawzajem, a różne demony co jakiś czas próbowały ustalić tam swoje mniej lub bardziej stałe rządy.

Kolej losu zmieniła się, gdy trafił tam pewien podróżujący przez sfery kambion (obdarzony w istocie siłami godnymi półboga). Zapanował on nad tym miejscem, pokonując wszystkie (i dość nieliczne) mieszkające tam demoniczne siły, oraz zmuszając je do posłuszeństwa. Następnie mądrze zagospodarował Głębie Gniewu, budując liczne fortyfikacje i kopalnie. Urósł w siłę na tyle, że niektórzy tytułowali go władcą demonów.

Podobno to właśnie wtedy 262-a warstwa (którą to on jako pierwszy nazwał Głębią Gniewu) zyskała swoje hipnotyczne właściwości. Przesiąkła ona zapałem oraz zawiścią swojego pana i przekazuje te emocje do dzisiaj.

Kambion wkrótce jednak opuścił Głębię Gniewu, porywając się z inwazją na swój rodzimy Plan Materialny. Ta kampania była jego zgubą - poległ w jej trakcie, a jego warstwa pozostała bez pana. Od tego czasu minęły stulecia, a większość tamtejszych sił albo pozabijała się nawzajem, albo opuściła Głębie Gniewu na rzecz bardziej perspektywicznych warstw.

Miejsca[]

Głębie Gniewu, przez brak konkretnych mocy oraz licznych mieszkańców, nie mają żadnych większych lokalizacji.

Głębia Gniewu stanowiła w okresie swej świetności jedną wielką bazę wojskową - co widać do dzisiaj. Jedynymi strukturami jakie można napotkać są opuszczone forty, kuźnie i fabryki. Obecne są tam też niedziałające portale, którymi sprowadzano materiały z innych warstw i sfer. Znaleźć tam można także wylęgarnie pomniejszych demonów (rozwijanych wyłącznie w celu wojaczki), a także fabryki golemów bojowych - z których niektóre wciąż stoją, nieukończone lub dezaktywowane przez brak rozkazów do wypełnienia.

Prawie wszystkie te lokacje są opuszczone i martwe od dawna, przysypane cienką warstwą pyłu. Jednak martwota tego miejsca (brak pogody i wiatru, oraz nieliczni mieszkańcy) sprawia, że te pozostałości stoją nadal, jakby porzucono je co najwyżej kilkadziesiąt lat temu. Wszystkie one zachowane są w nadzwyczaj dobrym stanie. Oczywiście, odchodzące demony zabrały wszystko co mogło się przydać - a różne czarty przez lata ograbiły puste budowle z prawie wszystkich cennych rzeczy. Pozostało tylko to, co było zbyt trudne do ruszenia, albo zbyt dobrze ukryte. Niektórzy tubylcy uważają, że opuszczone forty Głębi Gniewu nadal kryją sporo skarbów - jak magiczne przedmioty, cenne uzbrojenie, czy obfite materiały potrzebne do wykonywania takich skarbów.

Mieszkańcy[]

Ta warstwa jest (jak na Otchłań) bardzo pusta i spokojna. Jednak niektóre bastiony wciąż są zamieszkane przez demonicznych panów, a także przez yugolothy. Neutralne czarty zostały zaproszone do Głębi Gniewu przez dawnego pana tego miejsca, a kiedy ten zginął, pozostały tam - traktując tą warstwę jako swoją kolonię w Otchłani. Władcy, pokroju yagnolotha czy piscolotha, okupują niektóre fortece, skąd dowodzą słabszymi ziomkami, jak mezzolothami czy canolothami. Regularnie wysyłają patrole oraz wyprawy, mające przebadać wciąż obiecujące ruiny.

Tamtejsze demony nie stanowią żadnej konkretnej potęgi - są to prawie wyłącznie różne większe tanar'ri (jak nalfeshnee, glabrezu czy jakiś słabszy balor) które cieszą się każdą posiadaną władzą. Nawet nad tak mało znaczącym miejscem jak opuszczona forteca czy kuźnia w Głębi Gniewu. Wokół ich posiadłości kręcą się różni ich podwładni - zwykle słabeusze jak uridezu, quasity czy colchilny. (Tych ostatnich jest w Głębi Gniewu całkiem dużo. Sugeruje się, że właśnie tutaj zostały one "wynalezione" i po raz pierwszy przemienione z larw.)

W Głębi Gniewu od zawsze obecne są różne groźne, otchłanne drapieżniki. Za pana-kambiona zostały one zdziesiątkowane lub wybite w celu zaprowadzenia porządku - ale niektóre się ostały, albo przybyły od tego czasu z innych warstw. Najciekawsze z nich są otchłanne smoczyska - smocze drapieżniki gniazdujące w górach i przemierzające fioletowe niebo nad równinami. Podobno to miejsce jest ich kolebką - tutaj zostały wyhodowane by służyć jako bestie bojowe i wierzchowce. Projekt nie został jednak dopracowany, a dzikie potwory uwolniły oraz się i do dziś zagrażają tamtejszym czartom.

Inni mieszkańcy[]

Przygody[]

Wyprawy do Głębi Gniewu zlecane są głównie przez osoby chcące zbadać historię tego miejsca - albo posiąść część z jego dawnej chwały. Opuszczone bazy wojskowe nadal zwracają uwagę tych, co szukają magii, broni lub materiałów. Planarni archeolodzy i poszukiwacze skarbów mogą szukać ochroniarzy na czas misji, albo osób które wezmą poszukiwania na siebie. Miejscowi zleceniodawcy to przeważnie rządzące tu demony czy yugolothy.

Poniżej, kilka potencjalnych zajęć dla obieżysferów w Głębi Gniewu. Niezależnie, od zadania, samo przetrwanie w tym niegościnnym środowisku może stanowić wyzwanie.

  • Zbadać opuszczoną strukturę w celu znalezienia potencjalnych skarbów;
  • Uruchomić porzuconego golema, stojącego bez ruchu w swojej wytwórni, w celu zyskania nad nim kontroli;
  • Wytropić i zabić drapieżnika który naprzykrza się lokalnemu władcy;
  • Zabić lokalnego władcę;
  • Eskortować grupę uczonych, chcących zbadać wpływającą na emocje atmosferę tego miejsca;
  • Ochraniać uczonych, którzy chcą przebadać i udokumentować konkretną lokację;
  • Znaleźć i uruchomić portal wyjściowy po niefortunnym trafieniu na to pustkowie.
Advertisement